Wykonuję metamorfozę kingalanzberg.
MeDoll.
Przed.
Nie będę pisać co jest na nie, bo ogólnie jest dobrze, jednak średnio mi się podobasz, Kingo. ;]
Kurczesz, nie wiem tylko co mi u ciebie przeszkdza... Jednak zauważyłam, że każda lalka, szczególnie murzynka [no chyba, że zdarzyła już się inna, jak tak to każda z wyjątkiem tej] ma niebieskie oczy lub zielone. Rzadko się stykam z moimi ulubionymi brązowymi oczami, lub z piwnymi... Masz plusa, za to, że nie zrobiłaś jasno różowych ust do mudzionowej karnacji. Ach właśnie ! Mudzinku tu, mój. <333 Hah. xd
Po :
Właściwie to wyglądałaś już tak kiedyś, więc nie jest to metamorfoza tylko powrót do poprzedniego wyglądu.. no ale cóż. Do tej fryzury to koniecznie ta opaska, bo inaczej jest do zada pawiana. [inne mi słowy do dupy. ] No, ale w zad żółwia nie masz za wiele tych dupereli, cóż miałam począć? Próżne me żale, zostajesz Kingą - wydanie stare... Ashauhahahsahahah. ;p
Odwala mi. ; >
Ciuchy .
Przed.
Jesteś dobrym dowodem na to, że bez ss można fajnie wyglądać. =) No, jeśli lubi się codzienność, czyli [jupijupijaj ! ] spodnie forever ! <33 A tak na serio - Średnio mi się podoba, bo próbuję się przerzucić na styl typu spódniczki itp. Ale ty mi skaranie boskie to utrudniasz. ;] Mogłaś dać coś w okolicach fioletu, by było jakieś niby przejście między tymi fioletowymi trampkami i spodniami. Nie mogłaś dać jakieś torby, złotko? ;pp
Pooo .
Skład, najlepiej spożyć przed 31/12/10 (data na opakowaniu).
Kurde blaszka, znowu mnie ponosi. ;]
Tak więc do tej stylizacji użyłam :
- marynarki ; sklep Stardoll, cena 4 stardollary
- bluzki na grubych ramiączkach z zapomnianego sklepu Decades, cena 5 stardollarów (tej bluzki już chyba nie ma)
- chyba spodnie [albo jakieś dżinso- leginsy] ze skelpu Stardoll, cena 5 stardollarów
- torby, która była darmówką.
- i butów z usuniętego już sklepu Mortal Kiss (można je jeszcze znaleźć w wyszukiwarce, chyba), cena 5 albo 4 stardollary.
Łącznie : 18 - 19 stradollarów.
Ubrałam ciebie jak na jakieś wyjście na miasto, czy coś. Strój dobry na wszystko mogę stwierdzieć; na spotkanie, na zakupy, czy poprostu na spacerek jak najbardziej odpowiedni. Chciałam zrobić coś sponiczkowego, ale z tych twoich spóniczek, dziewcze drogie to w zad sie pocałuj, co prawda miałaś też sukienki, ale jak znalazłam odpowiednie buty to nie było torebki i weź tu się baw tu się w tobą, jenorożcu różowy. ;d Dlatego też wybrałam jeansy, bo tylko to nosisz, więc, więc, więc... no wiesz. ;]
Eh.. Za utrudnienia jeszcze raz przepraszam. Jutro tj. 30/12/10 wykonam trzy zaległe dzisiejsze metamorfozy i cztery przeznaczone na jutro. Tak, tak siedem metamorfoz jednego dnia. Jutro też będę świętować [łuhuhuhuuu ! ] dziesiątego posta na blogu i dziesiątą metamorfozę. =)
Łuhuhuhuu !
Żeganam.; *
Boston rządzi, kocham Akapulko ! <333
PS. łuhuhuhuu ! ; ***** !
Tak, tak. Odlot od normalności mam. ;pp




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz